Lenovo ThinkPad L560 i3-6100U

Profesjonalna klasa biznesowa. Dzisiaj testuję kolejnego przedstawiciela rodziny ThinkPadów – Lenovo L560. Nie ukrywam, że już od czasów IBMów byłem fanem tej serii. Jeden z moich pierwszych służbowych laptopów to właśnie ThinPad, wtedy praktycznie nie zniszczalny sprzęt z ciekawym designem i bardzo wytrzymałym i solidnym wykonaniem. Sprawdzimy czy Lenovo projektując L560 dalej jest wiernym przedstawicielem linii oraz duchowym spadkobiercą. Zapraszam na recenzję Lenovo ThinkPada L560 w wersji z procesorem i3-6100U, 8GB Ramu oraz szybkim dyskiem SSD. 

Specyfikacja techniczna

Lenovo (zobacz tutaj) wykonane jest z solidnego tworzywa, od góry pokrytej chropowatą nawierzchnią. Do takiego wykonania od lat przyzwyczaiła nas seria ThinkPad. Laptop waży 2,4 kg i tą masywność czuć na każdym kroku. Kiedy postawimy go na biurku, nie będzie nam latał po stole jak współczesne ultrabooki. Testowany egzemplarz posiadał 15,6 calową matową matrycę TN HD (1366×768) , która podczas pracy nie wzbudzała żadnych zastrzeżeń. Obraz był czysty i klarowny. Co ciekawe, ekran można było rozłożyć praktycznie na płasko dzięki solidnym zawiasom, które trzymały ekran bardzo sprawnie w każdej zadanej pozycji. Duży plus za takie wykonanie dla Lenovo.

Sercem naszego laptopa jest procesor i3-6100U (Skylake) wykonany w litografii 14nm. Swoją premierę miał pod koniec 2015 roku, oferuje dwa rdzenie pracujące z prędkością 2,4 GHz i wspomagany jest przez grafikę Intel HD 520 (korzystającą z pamięci systemu). Układ zdecydowanie stawia na niskie zużycie energii oraz stabilną pracę. Do dyspozycji mamy również 8 GB pamięci RAM (w jednej kości), która zapewnia wystarczającą moc obliczeniową oraz dysk 120GB w technologii SSD. 

Jeżeli chodzi o dostępne porty, również nie powinno nam niczego zabraknąć. Do naszej dyspozycji producent oddał 4 gniazda USB 3.0 (jedno power działające nawet po wyłączeniu komputera), gniazdo VGA, mini DisplayPort, LAN, gniazdo audio czytnik kart SD oraz SmartCard i optyczny napęd DVD.  Gotowy zestaw dzięki któremu nie musimy szukać i kupować dodatkowych przejściówek.

Wrażenia z pracy

Seria ThinkPad stworzona została do profesjonalnych zastosowań biznesowych. W tym segmencie sprawdzi się idealnie. Poza samą konstrukcja urządzenia do dyspozycji dostajemy klawiaturę o bardzo przyjemnym i wyczuwalnym skoku. Pisanie na niej jest bardzo wygodne i nawet przy dłuższych tekstach nie męczy naszych dłoni. Mamy też klawiaturę alfanumeryczną, touchpad oraz osobny touchpoint do wygodnej obsługi myszki. 

Wracając do zastosowań prezentowanego ThinkPada L560, praca z dokumentami jest na nim bardzo komfortowa. Zarówno jeżeli chodzi o arkusze kalkulacyjne czy prezentację – wszystko działa płynnie. Przeglądarka czy zastosowania multimedialne, nie stanowią dla tego urządzenia żadnego problemu. Programy graficzne również udało się uruchomić, nie mniej nie oczekiwałem cudów, więc miło się zaskoczyłem. Photoshop działał płynnie, bez żadnych przestojów. Nie poleciłbym tego sprzętu grafikowi z oczywistych względów, ale szybka edycja plików graficznych nie będzie w razie czego stanowiła problemu.

Z ciekawości postanowiłem przetestować również zintegrowany układ graficzny Intela w grach. Udało się uruchomić Fortnite w domyślnej rozdzielczości i płynnie grać na minimalnych ustawieniach (obraz nie schodził poniżej 30 FPSów), na średnich ustawieniach było już gorzej (około 15-20 FPSów). Minecraft za to chodził płynnie. Na koniec kilka słów o głośnikach, wysokie tony są bardzo czyste, więc rozmowy przez Skypa są bardzo wyraźne. Pozostałe pasma, jak niskie i średnie są słabo słyszalne, nie mniej sama głośność jest duża. Priorytet postawiono więc na video rozmowy i ich czytelność. Zastosowana kamera oraz mikrofon wpasowują się w ten nurt.

Benchmarki oraz testy

Ciężko pisać o wyciskaniu z laptop Lenovo maksymalnych wyników, bo zastosowany procesor studzi nasze zapędy. Laptop jest stworzony do działania na baterii, według moich testów potrafi spokojnie pracować około 9-10 godzin na baterii. To świetny wynik uzyskany dzięki niskonapięciowemu procesorowi urządzenia. Co ważne, nawet podczas pracy zdalnej, obudowa nie nagrzewa się zbyt mocno. Uzyskałem maksymalnie 34 stopnie przy wylocie wentylatora pod maksymalnym obciążeniem. Wspominając o chłodzeniu można śmiało powiedzieć, że jest bezgłośny. Załącza się maksymalnie na kilka sekund na wysokie obroty a następnie wraca do pracy na minimalnych obrotach. Dzięki wyeliminowaniu dysku talerzowego, sam laptop jest bezgłośny – 29 decybeli to normalna wartość podczas pracy. Śmiało można pracować na omawianym sprzęcie całą noc nie budząc domowników (sprawdzone empirycznie). 

Podsumowanie

Lenovo ThinkPad L560 to sprzęt przeznaczony do pracy. Taki był zamysł projektantów i udało im się zrealizować swój cel. Laptop jest zawsze wydajny w aplikacjach, do tego pracuje długo na baterii i jest bardzo cichy. Jeżeli takie wymagania stawiasz przed zakupem, Lenovo idealnie je spełni.  Jak dla mnie, producent dotrzymał obietnicy i kontynuuje linię ThinkPad tak jak widziałby to IBM. Komputer jest wykonany estetycznie, delikatne oznaczenie serii i modelu, praktycznie nie widzialne logo producenta, nie przyciąga niczyjej uwagi – jest stworzony do zastosowań biurowych. Powtórzę więc zdanie z początku recenzji – profesjonalna klasa biznesowa.
laptopy poleasingowe morasko

Zalety

  • Solidna konstrukcja
  • Bardzo długi czas pracy na baterii
  • Bezgłośna praca

Wady

  • Brak podświetlenia klawiatury
  • Mała pojemność dysku

OCENA:

8/10
8/10

Powiązane posty

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *